Blog · Pergole

Odprowadzenie wody w pergoli. Gdzie ucieka woda z zadaszenia tarasu?

4 min czytania
Rynna zamontowana bezpośrednio w słupku pergoli.
Spis treści
  1. Spadek dachu w pergoli
  2. Rynna schowana w belce nośnej
  3. Dlaczego rynna przelewowa, a nie klasyczna ze spadkiem?
  4. Odpływ ukryty w słupku
  5. Styk z elewacją, czyli najbardziej wrażliwy punkt
  6. Najczęstsze pytania
  7. Podsumowanie

Zadaszenie tarasu o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych przy każdej ulewie musi gdzieś odprowadzić sporą ilość deszczówki. Jeśli konstrukcja nie ma tego rozwiązanego, woda znajdzie sobie drogę sama, po elewacji, po słupku albo kapiąc na środek tarasu. W naszej pergoli aluminiowej cały układ odwodnienia jest schowany w konstrukcji. Nie ma rynny przykręconej z boku ani rury spustowej biegnącej po ścianie. Poniżej opisujemy, którędy płynie woda w naszych realizacjach i dlaczego akurat tak.

Spadek dachu w pergoli

Dach pergoli nie jest poziomy. Ma spadek w jedną stronę, zwykle od budynku w kierunku belki czołowej. Wystarczy niewielkie pochylenie, żeby woda spływała po poliwęglanie albo po szybie w jednym kierunku i nigdzie się nie zatrzymywała. To najprostszy element całego układu, ale ustawiony źle potrafi zepsuć wszystko. Woda stojąca na dachu zostawia zacieki, zbiera pyłki i liście, a zimą zamarza w miejscach, w których nie powinna.

Spad dachu w pergoli.

Rynna schowana w belce nośnej

Woda spływająca z dachu trafia do rynny zintegrowanej w górnej części belki nośnej. Nie jest to element dokładany do gotowej konstrukcji, tylko profil ukształtowany w samej belce i przeciągnięty przez całą jej długość. Efekt jest taki, że patrząc na pergolę z zewnątrz, w ogóle nie widać, że gdzieś tam jest odwodnienie. Konstrukcja zachowuje czystą, prostą linię, a woda i tak ma swoją drogę. Przy zadaszeniach, które mają być tłem dla widoku z tarasu, ma to znaczenie nie tylko techniczne.

Rynna w pergoli schowana w belce nośnej.

Dlaczego rynna przelewowa, a nie klasyczna ze spadkiem?

Tu dochodzimy do rozwiązania, które odróżnia nasze konstrukcje od typowych zadaszeń z katalogu. Stosujemy rynnę przelewową, czyli taką, która pracuje przy bardzo małym spadku podłużnym, a często przy zerowym. Powód jest prozaiczny i wychodzi na jaw dopiero po roku albo dwóch. Jeśli belkę czołową zamontujemy ze spadkiem wzdłuż tarasu, żeby woda w rynnie spływała szybciej, cała konstrukcja przestaje być prostopadła do posadzki. Klient, który po sezonie decyduje się dołożyć zaszklenie albo roletę ZIP, dostaje wtedy szklenie o kształcie trapezu i szereg problemów z dopasowaniem. Dlatego belkę ustawiamy równolegle do tarasu, a spadek dobieramy minimalny albo rezygnujemy z niego zupełnie, zależnie od tego, jak ułożona jest posadzka. Rynna przelewowa poradzi sobie z odbiorem wody, a konstrukcja zostaje gotowa na dowolną rozbudowę.

Odpływ ukryty w słupku

Z rynny woda musi trafić na ziemię. W klasycznych zadaszeniach robi to rura spustowa przykręcona do słupa. U nas odpływ prowadzony jest wewnątrz słupka nośnego, jak już wspomniałem wyżej. Słupek jest zaprojektowany tak, żeby pomieścić kanał odpływowy i całkowicie go zasłonić. Z zewnątrz widać zwykły aluminiowy profil. Woda wychodzi u podstawy i można ją poprowadzić dalej, do odwodnienia liniowego, do rury w gruncie albo po prostu wypuścić na kostkę. Przy okazji znika problem, który zna każdy, kto miał rurę spustową na wierzchu: nic nie odstaje, nie ma czego uszkodzić i nie ma dodatkowego elementu, który po kilku sezonach zaczyna odchodzić od słupa.

Styk z elewacją, czyli najbardziej wrażliwy punkt

Jeśli gdziekolwiek w pergoli przyściennej ma się pojawić problem z wodą, to właśnie tutaj. Połączenie dachu ze ścianą budynku to spoina, która nieustannie pracuje. Aluminium rozszerza się i kurczy, budynek osiada, temperatura zmienia się o kilkadziesiąt stopni w skali roku. Przez lata standardem był tam silikon, kładziony w dwóch warstwach, od góry i od dołu. Działa nieźle, ale nie idealnie. Dlatego już dawno przeszliśmy na taśmę uszczelniającą stosowaną w budownictwie do uszczelnień kominów, dachów i podobnych detali. Jest bardzo trwała i dobieramy ją kolorystycznie do konstrukcji, więc praktycznie jej nie widać. Taka uszczelka wytrzymuje kilkanaście lat. Może kiedyś odpuścić, bo żaden materiał nie jest wieczny na pracującej spoinie. Wtedy cały serwis polega na wymianie taśmy i na tym się kończy. Nie ma tu nic, co można by nazwać poważną awarią.

Styk pergoli z elewacją.

Najczęstsze pytania

Czy woda kapie z pergoli przy silnym deszczu?

Nie powinna. Cały strumień z dachu trafia do rynny w belce nośnej i schodzi kanałem w słupku. Jeśli woda przelewa się przez krawędź, oznacza to najczęściej zatkany odpływ.

Czy rynnę w pergoli widać z zewnątrz?

Nie. Rynna jest w środku belki, więc jest całkowicie niewidoczna.

Gdzie odprowadzana jest woda ze słupka?

Wyjście znajduje się u podstawy słupka. Sposób odprowadzenia dalej ustalamy z klientem na etapie montażu, zależnie od tego, jak zagospodarowany jest teren wokół tarasu.

Podsumowanie

Odprowadzenie wody to jeden z tych elementów, które najlepiej działają wtedy, kiedy w ogóle się ich nie zauważa. Rynna schowana w belce, kanał w słupku, rynienki w krokwiach i porządnie zrobiony styk z elewacją sprawiają, że po latach pergola wygląda tak samo jak w dniu montażu. Jeśli planujesz zadaszenie tarasu i chcesz wiedzieć, jak poprowadzić odwodnienie przy Twoim układzie tarasu i ogrodu, skontaktuj się z nami. Przyjedziemy, obejrzymy miejsce i zaproponujemy rozwiązanie dopasowane do konkretnej sytuacji.

Zadaszenie tarasu Wodecki - realizacja w Rybniku
Firma Wodecki

Pergola dopasowana do Twojej działki

Przyjedziemy, zmierzymy i powiemy wprost, jakie rozwiązanie ma sens u Ciebie.